Morricone...
Nigdy nie zapomnę, jak wielkie wrażenie zrobiła na mnie muzyka w filmie "Misja". Był zimowy Paryż 1987 roku. Wracałem z Targów Płytowych MIDEM w Cannes. Spotkanie ze znajomym Kaziem w Wielkim Mieście. Może pójdziemy do kina, zapytał? Dobrze, idźmy do kina. Trochę spóźnieni weszliśmy na salę. Usiadłem i runął na mnie wodospad, a zaraz potem muzyka. Napisał ją Ennio Morricone. Geniusz muzyki filmowej. Ponad 500 obrazów malowanych dźwiękami. Ennio odszedł, miał 91 lat...
„Chi Mai” pierwszy raz usłyszałem w Radiu Luksemburg. Był rok 1981, utwór wykorzystano wtedy w serialu telewizyjnym „The Life & Times of David Lloyd George”. Na singlu był hitem, numer 2 na liście brytyjskich przebojów. Dopiero potem się dowiedziałem, że pierwszy był film Jerzego Kawalerowicza „Magdalena” (1971), a także „Zawodowiec” Georges’a Lautnera (1981). Któregoś dnia, a raczej którejś nocy siedziałem na Myśliwieckiej i słuchałem muzyki. Akurat grał Morricone, za oknem rozszalała się burza. Jak to pięknie brzmi, pomyślałem. „Jak pomyślał, tak zrobił”. Wyciąłem burzę z „Riders on the Storm” The Doors i... mieliśmy naszą trójkową wersję utworu. Przypominałem go często w nocnych wydaniach „Zapraszamy do Trójki”. Tych z wierszami Haliny Poświatowskiej... Pan Ennio nic o tym nie wiedział, przepraszam.
Płyta na dziś: Euge Groove „Sing My Song” (26 czerwca 2020). Smooth Jazz Cafe... Wśród gości między innymi: Maysa, Peter White, Paul Brown – sami dobrzy znajomi. Niby nic wielkiego, mam kilka Jego poprzednich płyt, są podobne. Ale miły relaks... Może uda się zdobyć coś na SJCafe20? Pracujemy...
Zdjęcia: Wieża Książęca w Siedlęcinie, a potem pyszny obiad w restauracji „Perła Zachodu”. 10 czerwca 2020. Wspomnień czar...
















Pozostałe wpisy
» Asertywność... (2026-05-19, 19:54)
» Przesilenie... (2026-05-16, 19:54)
» Prywatność już nie istnieje... (2026-05-12, 19:54)
» Innym okiem... (2026-05-09, 19:54)
» Mieć głos Barry'ego... (2026-05-05, 19:54)
» A wtedy przyszedł maj... (2026-05-01, 19:54)
» Raport Pelikana... (2026-04-30, 19:54)
» Christopher Cross... (2026-04-28, 19:54)
» Kolejny dzień... (2026-04-25, 19:54)
» 44 lata... (2026-04-23, 19:54)
