Salamanca Market...
Odbywa się w Hobart w każdą sobotę. Od stycznia 1972 roku. Targ, na którym można kupić przede wszystkim wyroby lokalne i regionalne. Najlepszy na świecie Letherwood miód. Rzemienicowy... Albo jakoś tak. Prawdziwe Ugg Boots. Owoce i warzywa hodowane organicznie. Samo dobre. To chyba największa tutaj atrakcja. Także dla turysty z Polski...
Przydasiów już staram się nie kupować, ale Ugg's i miód to tak! Już prawie zapomniałem o zimie w Cradle Mountain. Przypomina mi ją tylko widok ośnieżonej Mount Wellington, która góruje nad miastem. Słońce... to najważniejsze. W kraju upały, tutaj miłe kilka stopni. Wiedziałem, kiedy umknąć. Ale już za 3 dni i ja będę w upałach. Kimberley National Park od czwartku. Zasięgu tam zapewne nie będzie, ale za to postaram się o najpiękniejsze zdjęcia. Piraccy w pracy. Idę na spacer. Do miejsc ulubionych...




































Pozostałe wpisy
» Cukinia... (2026-08-15, 19:54)
» Reprezentanci neutralni... (2026-08-13, 19:54)
» Red Canyon... (2026-08-08, 19:54)
» Miśko... (2026-08-06, 19:54)
» Wątłusz... (2026-08-04, 19:54)
» 1 sierpnia... (2026-08-01, 19:54)
» Eukaliptus... (2026-07-30, 19:54)
» Złota godzina... (2026-07-28, 19:54)
» Kolor Australii... (2026-07-25, 16:50)
» Glenelg... (2026-07-23, 19:54)
