No to doleciałem...

Marek | Blog Marka | 2016-10-06, 12:34

Podróż świetna! Lotnisko w Doha robi niesamowite wrażenie. Najdłuższy lot w moim życiu. 14 godzin z Doha do Sydney. Udało się trochę pospać. Obejrzałem dwa filmy. Jeden z Brucem Willisem. Posłuchałem płyty The Best Of Andy Williams. No właśnie, zestaw muzyki taki sobie, ale może ja jej po prostu nie umiałem znaleźć? Wylądowałem w Sydney wczoraj przed 20...



Nie byłem tutaj chyba od 7 lat? Miasto piękne, bo 27 stopni i słońce przez cały dzień robią swoje. Spacer do Opery. To mogę robić każdego dnia. Kroki zrobione, twarz opalona. Na lunch sushi, na obiad – tajski kurczak w zielonym curry. Mistrzostwo świata, z tym, że jedna porcja zaspokaja głód kilku osób. A ja się z nią musiałem zmierzyć sam. Nie do końca dałem radę, ale było smacznie. Wczoraj wytrzymałem do północy, ale to był dobry pomysł. Zasnąłem idąc do łóżka, obudziłem się po 7 godzinach. Dospałem jeszcze dwie. Czy mam jetlag? W tę stronę mijam go jakoś łagodnie, przy powrocie będzie kilka nieprzespanych nocy. Zrobiłem dziś prawie 20 tysięcy kroków i nie wciągnął mnie żaden sklep z płytami. Jakoś nie widziałem ich po drodze. Za to wessał mnie Dan Murphy, sklep z winem... Oj, dobrze zaopatrzony. Na razie poszedłem po wspomnieniach. Będzie testowane. Jutro być może popłynę statkiem, żeby zobaczyć długopłetwce oceaniczne, czyli humbaki. Jest dobra pora na ich wyskoki z wody. Dam znać, czy któryś wyskoczył. Oczy zaczynają mi się kleić, bo tutaj już prawie 22. A zdjęcia? Robię dużo, ale na blogu dziś nic z tego. Nie mam czasu, w końcu mam wakacje! Pozdrowienia..
PS: czarne awokado jest już wyborne!
12.34, a tutaj 21.34. Do góry nogami...

Pozostałe wpisy
» Czas... (2022-05-21, 19:54)
» Jizerka... (2022-05-20, 19:54)
» Mamy dla Was kwiaty... (2022-05-12, 19:54)
» Na żółto i na niebiesko... (2022-05-10, 19:54)
» Ta góra... (2022-05-07, 19:54)
» Inferno... (2022-05-05, 19:54)
» Życie jest nielogiczne... (2022-05-01, 20:06)
» Viva Las Vegas (2022-04-30, 19:54)
» Mud Volcano Area... (2022-04-28, 19:54)
» Jeden dzień... (2022-04-26, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN