MistaLovaLova...

Marek | Blog Marka | 2019-08-10, 19:54

Wróciłem ze Stalowej Woli. Długa jazda, kruca bomba! Ale było warto... Dla kilku spotkań, dla kilku wspomnień. Wróciłem bez chleba, ale ze słoikiem soku malinowego i albumem The Essential Isaac Hayes. Prezenter lubi prezenty. Zapraszam tutaj jutro. O tej samej porze...

Pozostałe wpisy
» Bay Of Fires... (2021-10-23, 19:54)
» Trzeci raz... (2021-10-21, 19:54)
» Szarówka... (2021-10-19, 19:54)
» Kosmos... (2021-10-16, 19:54)
» Czarne to białe... (2021-10-14, 19:54)
» Jak we śnie... (2021-10-12, 19:54)
» Plaża po sezonie... (2021-10-09, 19:54)
» Grappa, czy wiśniówka? (2021-10-07, 19:54)
» Nebeska... (2021-10-06, 19:54)
» Omiś... (2021-10-04, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN