MistaLovaLova...

Marek | Blog Marka | 2019-08-10, 19:54

Wróciłem ze Stalowej Woli. Długa jazda, kruca bomba! Ale było warto... Dla kilku spotkań, dla kilku wspomnień. Wróciłem bez chleba, ale ze słoikiem soku malinowego i albumem The Essential Isaac Hayes. Prezenter lubi prezenty. Zapraszam tutaj jutro. O tej samej porze...

Pozostałe wpisy
» Płynie czas... (2021-05-15, 19:54)
» Las to jest las! (2021-05-13, 19:54)
» Porto jeszcze raz... (2021-05-08, 19:54)
» Sobko... (2021-05-06, 19:54)
» Hobart Pierwszy... (2021-05-04, 19:54)
» Majówka... (2021-05-01, 19:54)
» Przyszło lato... (2021-04-29, 19:54)
» Jeszcze sen... (2021-04-27, 19:54)
» Leżę sobie... (2021-04-24, 19:54)
» Cień Ziemi... (2021-04-22, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN