MistaLovaLova...

Marek | Blog Marka | 2019-08-10, 19:54

Wróciłem ze Stalowej Woli. Długa jazda, kruca bomba! Ale było warto... Dla kilku spotkań, dla kilku wspomnień. Wróciłem bez chleba, ale ze słoikiem soku malinowego i albumem The Essential Isaac Hayes. Prezenter lubi prezenty. Zapraszam tutaj jutro. O tej samej porze...

Pozostałe wpisy
» Pada deszcz... (2020-09-26, 19:54)
» Jesień / wiosna... (2020-09-24, 19:54)
» Każdą chwilę chwal... (2020-09-22, 19:54)
» Niedziela znaczy sobota... (2020-09-20, 19:54)
» Radio Plus... (2020-09-19, 19:54)
» Grzyby... (2020-09-17, 19:54)
» Miejsca... (2020-09-14, 19:54)
» Względność... (2020-09-12, 19:54)
» Góra gór... (2020-09-10, 19:54)
» Pustynny... (2020-09-07, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN