MistaLovaLova...

Marek | Blog Marka | 2019-08-10, 19:54

Wróciłem ze Stalowej Woli. Długa jazda, kruca bomba! Ale było warto... Dla kilku spotkań, dla kilku wspomnień. Wróciłem bez chleba, ale ze słoikiem soku malinowego i albumem The Essential Isaac Hayes. Prezenter lubi prezenty. Zapraszam tutaj jutro. O tej samej porze...

Pozostałe wpisy
» Nagłe zastępstwo... (2021-01-15, 19:54)
» Krótki wzrok... (2021-01-14, 19:54)
» Kieruj się... (2021-01-12, 19:54)
» Zakamarki... (2021-01-09, 19:54)
» Zachodźże... (2021-01-07, 19:54)
» Dzień pierwszy... (2021-01-05, 19:54)
» 2021... (2021-01-02, 19:54)
» Koniec roku... (2020-12-31, 19:54)
» Chicago Fire... (2020-12-28, 19:54)
» Drugi dzień... (2020-12-26, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN