MistaLovaLova...

Marek | Blog Marka | 2019-08-10, 19:54

Wróciłem ze Stalowej Woli. Długa jazda, kruca bomba! Ale było warto... Dla kilku spotkań, dla kilku wspomnień. Wróciłem bez chleba, ale ze słoikiem soku malinowego i albumem The Essential Isaac Hayes. Prezenter lubi prezenty. Zapraszam tutaj jutro. O tej samej porze...

Pozostałe wpisy
» Zachodźże słoneczko... (2019-11-12, 19:54)
» Strefa ciszy... (2019-11-09, 19:54)
» Dom Gaudiego... (2019-11-07, 19:54)
» Nad wodą... (2019-11-05, 19:54)
» Wszędzie dobrze... (2019-11-04, 19:54)
» Barcelona... (2019-10-28, 19:54)
» Uluru... (2019-10-26, 19:54)
» Zmierzch... (2019-10-24, 19:54)
» Świtem bladym... (2019-10-21, 19:54)
» Leniwa niedziela... (2019-10-20, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN