MistaLovaLova...

Marek | Blog Marka | 2019-08-10, 19:54

Wróciłem ze Stalowej Woli. Długa jazda, kruca bomba! Ale było warto... Dla kilku spotkań, dla kilku wspomnień. Wróciłem bez chleba, ale ze słoikiem soku malinowego i albumem The Essential Isaac Hayes. Prezenter lubi prezenty. Zapraszam tutaj jutro. O tej samej porze...

Pozostałe wpisy
» Mamy dla Was kwiaty... (2020-04-01, 19:54)
» Świecie nasz... (2020-03-30, 19:54)
» Kwarantanna... (2020-03-28, 19:54)
» Przetrwać... (2020-03-26, 19:54)
» 24.03.1954... (2020-03-24, 19:54)
» Ostatni brzeg... (2020-03-23, 19:54)
» Zapasy... (2020-03-21, 19:54)
» Zostańmy w domu... (2020-03-19, 19:54)
» Epidemia strachu... (2020-03-17, 19:54)
» Anna już tu nie mieszka... (2020-03-09, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN