MistaLovaLova...

Marek | Blog Marka | 2019-08-10, 19:54

Wróciłem ze Stalowej Woli. Długa jazda, kruca bomba! Ale było warto... Dla kilku spotkań, dla kilku wspomnień. Wróciłem bez chleba, ale ze słoikiem soku malinowego i albumem The Essential Isaac Hayes. Prezenter lubi prezenty. Zapraszam tutaj jutro. O tej samej porze...

Pozostałe wpisy
» Ciśnięcie... (2020-01-20, 19:54)
» Każdą chwilę chwal... (2020-01-18, 19:54)
» Sade... (2020-01-16, 19:54)
» Hancock... (2020-01-13, 19:54)
» Chicago... (2020-01-11, 19:54)
» między 8 a 10... (2020-01-09, 19:54)
» Styczeń... (2020-01-06, 19:54)
» Podsumowanie... (2020-01-05, 18:30)
» Kataklizm... (2020-01-04, 19:54)
» 12 Apostołów... (2020-01-02, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN