Kwiecień...

Marek | Blog Marka | 2015-04-09, 20:02

Od kwiatów. Poszperałem i znalazłem jeszcze trochę kwitnących eukaliptusów. Zdjęcia ze stycznia 2011 roku. Słaaabym jeszcze. Choć przeziębienie minęło. Tak by sie chciało pójść z Jakuszyc przez Samolot do Orlego... Może w maju. "Grajmy sobie w zielone". Już tuż, tuż... Na Myśliwieckiej są już "listki takie młode". Wiosna jest piękna. Zawsze. Zmieniłem opony z zimowych na całoroczne. Na letnie zmienię za tydzień...




Słońce jest mocarzem! Dziś dało wiele radości. Mała rzecz, a cieszy. Zamknąć oczy i już… No właśnie, śniły mi się dalekie kraje. I aparacik tym razem nie odmówił posłuszeństwa. Ale gdzie są te zrobione zdjęcia? Pomyślę o tym jutro… Może kiedyś uda się je wywołać?
Dziś w albumie zdjęcia realne. Z soboty, 15 stycznia 2011. Pojechaliśmy z Anką i Edkiem do Kings Lake. Rok wcześniej całe to miejsce wypaliło się prawie do ziemi. To był ten słynny pożar buszu, o którym informował cały świat. Katastrofa. Śmierć i zniszczenie. A rok później? Proszę pooglądać. To jest ta niesamowita Australia. Odrodzenie…
1511 Listę poprowadził tego dnia Piotr Baron. Końcówki audycji słuchałem, bo kiedy u nas piątek wieczorem, to w Australii już sobota rano. Eukaliptusy kwitły pięknie… jakby czekały, żeby je fotografować.
Płyta na dziś: Stanisława Celińska „Atramentowa”. Premiera w maju… A ja już nie mogę się od niej oderwać. Cuda, cuda! Dziś premierowo zagrałem piosenkę „Czerń i biel”. Słowa Wojciecha Młynarskiego, muzyka: Maciej Muraszko. Dzieje się piękna historia. Warto czekać. To będzie znowu dobry i piękny rok.
Wino na dziś: Fattoria La Vialla „Leccio Moro” 2013, Montecucco D.O.C. Bella Italia. Organiczne, a smaczne…

Kwiecień... Kwiecień... Kwiecień... Kwiecień...
Kwiecień... Kwiecień... Kwiecień... Kwiecień...
Kwiecień... Kwiecień... Kwiecień... Kwiecień...
Kwiecień... Kwiecień... Kwiecień... Kwiecień...
Kwiecień... Kwiecień... Kwiecień... Kwiecień...
Kwiecień... Kwiecień... Kwiecień... Kwiecień...
Kwiecień... Kwiecień... Kwiecień... Kwiecień...
Kwiecień... Kwiecień... Kwiecień... Kwiecień...
Kwiecień... Kwiecień... Kwiecień... Kwiecień...

Pozostałe wpisy
» Poranne ptaszki... (2017-07-22, 19:54)
» Grzybobranie... (2017-07-20, 19:54)
» Komputery... (2017-07-17, 19:54)
» Radio California... (2017-07-15, 19:54)
» Bonifacio... (2017-07-13, 19:54)
» Deszczowy lipiec... (2017-07-11, 19:54)
» Zielona godzina... (2017-07-08, 19:54)
» Sopot trzeci raz... (2017-07-06, 19:54)
» Słoneczny Sopot... (2017-07-04, 19:54)
» Sopot bez słońca... (2017-07-03, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN