Za majem maj...

Marek | Blog Marka | 2012-05-17, 19:54

Lubię się podpierać tytułami piosenek. Jakoś tak. Połowa maja, a tu zimno akurat. Dziś rano samochód pokazał tylko 10 stopni. A ja tu już czekam na pierwsze grzyby. Prawdziwki majowe. Zawsze były. Z nowalijek odkryłem kalarepę. Znaczy wróciłem do niej, bo to jeden ze smaków sprzed lat. Mamy do nich sentyment. Kosztele, malinówki, szare renety. Poza lobo oczywiście. Tacy jesteśmy. Niszczymy, aby potem odbudowywać...



Ta nowoczesność nie zawsze jest jednak najlepsza. A może tylko ja tak myślę? Wcale mi to zresztą nie przeszkadza. Tak, chciałbym już mieć ten foto aparacik w gałce ocznej, ale lubię także zdjęcia robione na kliszy. Mają jakby więcej duszy. Jeśli fotografia może mieć duszę. W snach robię tylko cyfrowym. I ciągle mi wysiada... Dokąd znikają sny? Czy mamy je wszystkie zapisane w mózgu? Czy da się je kiedyś odczytać? Dużo pytań bez odpowiedzi. Pomyśle o nich jutro. Dziś ciągle myślę o lewej pięcie, bo mam jakiś mały problem. Boli, aż do rozchodzenia. Jakby jakiś zastrzał, czy co? Trzeba będzie zadzwonić do Pana Darka. Tylko kiedy? Czas, czas, czas... Nie czeka na nikogo. Dziś odwiedziły nas w radiu fanki Trójki z Chicago! Wow! Były nakręcone jak zegarki. Pozytywnie. Sama radość. Dla Nich i dla nas. Zdjęciom nie było końca.
Zdjęcia na dziś: 30 października 2007 roku. Jeden dzień w Western Australia. Czy muszę pisać, że był cudowny, wyjątkowy, kolorowy? To widać.
Muzyka na dziś: John Mayer "Born & Raised" (premiera w przyszłym tygodniu). Świetny album! Nie nowoczesny. Dobrze napisane i zaśpiewane piosenki. I jeszcze jedna płyta: Agnieszka Hekiert "Stories". Z udziałem Krzysztofa Herdzina i Kuby Badacha. Jest jazz! Ze znakiem jakości...
Słońce na dziś: kiedy około 18.50 słońce zachodziło za blok, który stoi naprzeciw tego, w którym mieszkam, położyłem się na łóżko, żeby przez kilka chwil je łapać. I chyba wcale nie chodzi o witaminę d. To raczej ta pozytywna energia. Trudniej pisać, bo ciągle mam je w oczach, ale jakoś tak jest mi lepiej i radośniej... Czego i Wam życzę! Będzie lepiej. Tak ma być...
Uwaga! Ostatnie godziny głosowania w tym tygodniu na Listę Trójki. Jutro Piotr Baron w lp3 od 9 do południa. Ja poprowadzę 1581 notowanie. Zapraszamy...
Z ostatniej chwili: Donna Summer nie żyje. Miała tylko 5 lat więcej ode mnie. Jak to Donna Summer nie żyje? To nie jest dobry dzień...

Za majem maj...Za majem maj...Za majem maj...Za majem maj...
Za majem maj...Za majem maj...Za majem maj...Za majem maj...
Za majem maj...Za majem maj...Za majem maj...Za majem maj...
Za majem maj...Za majem maj...Za majem maj...Za majem maj...
Za majem maj...Za majem maj...Za majem maj...Za majem maj...
Za majem maj...Za majem maj...Za majem maj...Za majem maj...
Za majem maj...Za majem maj...Za majem maj...Za majem maj...
Za majem maj...Za majem maj...Za majem maj...Za majem maj...

Pozostałe wpisy
» Grand Canyon... (2017-12-09, 19:54)
» Broken Wings... (2017-12-07, 18:25)
» Barbórka... (2017-12-04, 19:54)
» Na rudo... (2017-12-02, 19:54)
» Hoover Dam... (2017-11-30, 19:54)
» Nasza klasa... (2017-11-27, 19:54)
» czarny piątek... (2017-11-24, 19:54)
» Indyk... (2017-11-23, 19:54)
» Pierwszy śnieg... (2017-11-20, 19:54)
» Alone... (2017-11-18, 20:22)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN