Luzik...

Marek | Blog Marka | 2011-01-03, 07:07

Po kilku dniach intensywnych i bardzo intensywnych dziś mam luzik! Odrabiam zaległości w korespondencji i na stronie. Mojej listy przebojów nie będzie jeszcze ze 3 tygodnie, ale po powrocie odrobię i te zaległości. Obiecuję... Luzik znaczy spacery po mieście. Tu mnie złapie łosoś z grilla na zielonej sałacie, tam znów piwo imbirowe. I tak mijają mi wakacje...


Na zdjęciach Bruny Island strzelona okiem Pirackiego. Można powiedzieć, że to dopełnienie wczorajszych fotografii. Ja się specjalizuję w "widoczkach", Pirat stara się złapać PanMarka w pozach najmniej pozowanych. Nie zawsze się udaje, bo obiekt się nie poddaje. Prawda, że lato nie wygląda na lato, jeśli popatrzeć na ubranie obiektu? Tak wyszło... Jakie lato, takie ubranie.

Luzik...Luzik...Luzik...Luzik...
Luzik...Luzik...Luzik...Luzik...
Luzik...Luzik...Luzik...Luzik...
Luzik...Luzik...Luzik...Luzik...
Luzik...Luzik...Luzik...Luzik...

Pozostałe wpisy
» Eliane Elias... (2017-04-22, 20:20)
» Biblioteka... (2017-04-20, 19:54)
» Stolica Australii... (2017-04-18, 20:20)
» Wielki Piątek... (2017-04-14, 19:54)
» Trzy tygodnie temu... (2017-04-13, 20:02)
» Deszczowa środa... (2017-04-12, 19:54)
» Zalatany... (2017-04-10, 19:54)
» Pięć razy śledź... (2017-04-03, 19:54)
» 55 (2017-04-01, 20:20)
» Sting, hiacynty i storczyki... (2017-03-29, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN