1975

Marek | Blog Marka | 2010-11-23, 19:39

Będzie wspominanie. To był dla mnie wyjątkowy rok. Studiowałem w Politechnice Łódzkiej i pracowałem w Studenckim Radiu "Żak". W czasach, kiedy Polskie Radio nie miało "prawdziwej" Listy Przebojów, na naszej byli David Bowie, Eagles, Simon & Garfunkel, America... No marzenie! Był też Daniel Kłosek z piosenką "Myśmy są wojsko", ale to taki jeden żarcik słuchaczy. Dziś myślę, że sympatyczny, wtedy nie bardzo mi się to podobało.


We wtorki wracam w Muzycznej Jedynce do Listy Przebojów Radia Luxembourg sprzed dokładnie 35 lat. Myślałem, że tylko ja się będę cieszył z tych wspomnień. Nie. Bardzo dużo słuchaczy sympatycznie reaguje na te piosenki. Zresztą one świetnie grają. Nie ma się czego wstydzić. Wiele się zestarzało, to fakt. Brzmią jak "przeboje z myszką", ale są i takie, które rewelacyjnie przetrwały próbę czasu. Pewnie ze wszystkim jest tak samo. Jeśli coś jest prawdziwe, nie starzeje się nigdy. Poza nami, ludźmi... A może to upływ czasu tak na mnie działa. Może już nie wszystko pamiętam? Może pamięć jest wybiórcza i pamiętamy tylko to, co było dobre. Rogale kupowane w małej piekarni za Uniwersalem smakowały, jak kawałki raju. Nigdy i nigdzie potem już takich nie udało mi się znaleźć. Piwo w Hali Sportowej nie było smaczne. Ale piło się je, bo to był kawałek czasu studiowania. Pewnie byłbym kimś zupełnie innym, gdybym nie mieszkał w akademikach. To się nazywa chyba szkołą życia. Jakoś dziwnie mniej pamiętam samo studiowanie, poszerzanie wiedzy, niż życie w akademiku. Czasem mam wprawdzie koszmarny sen, że nie zdałem jeszcze na studiach kilku egzaminów, ale te sny mijają. Akademik mi się nie śni. Nie musi, bo dużo pamiętam...
Słuchaczka napisała, że 1975 rok był cudowny, bo powstały takie grupy jak Maanam i U2. No, prawie tak było. Różne źródła podają, że U2 to jednak 1976, a do Maanamu w 1976 dołączyła Kora. Też pięknie... No i że podzielili Polskę na 49 województw, że urodziło się nas ponad 600 tysięcy. Dziś 35 latków.
W 1975 roku byłem prawie pewien, że nic za mojego życia się nie zmieni. Że zawsze będzie socjalizm. Nie było mi z tym dobrze, ale też i nie myślałem o tym bez przerwy. Miałem 21 lat. Kochałem, szalałem, muzyki słuchałem. Uczyłem się tak, żeby nie wylecieć ze studiów, bo groziło wojsko. Żyłem i kochałem życie. Tak jak je kochają dwudziestolatki...
Zdjęcia. Nie mam zdjęć z tamtych czasów. Pogubiły się podczas kolejnych przeprowadzek. Wtedy nie przerzucało się ich do "laptoka". Nie było takiej nowoczesności. Może i dobrze... Tamte czasy, tamtych ludzi mam w pamięci...
Słoneczne zdjęcia pokazane dziś, to ciągle Zachodnia Australia sprzed 3 lat. Znowu z aparatu Guni. Ależ to słońce grzało...

1975197519751975
1975197519751975
1975197519751975
1975197519751975
1975197519751975
1975197519751975

Pozostałe wpisy
» Światło... (2017-10-20, 03:33)
» Downtown... (2017-10-18, 05:05)
» Deszczowa pułapka... (2017-10-15, 19:54)
» Ringo... (2017-10-14, 08:28)
» Miasto, które nigdy nie zasypia... (2017-10-13, 07:57)
» Powrót do Vegas... (2017-10-12, 07:07)
» Page... (2017-10-10, 06:46)
» W drodze... (2017-10-09, 22:22)
» Ogród Bogów... (2017-10-08, 05:55)
» Colorado... (2017-10-07, 05:55)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN