Deszczowa środa...

Marek | Blog Marka | 2017-04-12, 19:54

W środy prawie zawsze nic nie muszę. Lubię środy... I wtedy niech nawet pada deszcz. Bo bardzo potrzebny. Zieleń jest coraz piękniejsza. Jak malowana. Idą święta. Bazarek pęka w szwach. Jakby święta miały trwać dwa tygodnie, a nie dwa dni. Tacy jesteśmy. Dziś na Myśliwieckiej był kiermasz wyrobów wielkanocnych. Dałem radę. Tym razem asertywność 10! Nie kupiłem niczego, choć widoki i zapachy kusiły. Bo jak się kupi, trzeba będzie zjeść...


O wyższości... Wielkanoc, czy Boże Narodzenie? Nie wiem, choć wole zupę grzybową od białej kiełbasy. Nie! Biała kiełbasa też jest pyszna... Znowu o jedzeniu, przepraszam. Ostatnio sięgałem po moją listę sprzed 40 lat. Dziś chcę przypomnieć notowanie wielkanocne z 1992 roku. 25 lat minęło, a piosenki ciągle piękne. Pewnie sięgnę po kilka z nich jutro w Tonacji Trójki.

Top 15 – 18 kwietnia 1992 (Wielka Sobota)

1. Diamante – Zucchero & Randy Crawford
2. Too Early for the Sun – Kenny Loggins
3. Distant Water – David Wilcox
4. Remember the Time – Michael Jackson
5. For Your Babies – Simply Red
6. I’ll Be There – The Escape Club
7. Don’t Let the Sun Go Down On Me - George Michael & Elton John
8. When You Tell Me That You Love Me – Diana Ross
9. I Wonder Why / The Man You’re Gonna... Curtis Stigers
10. The Big Ones Get Away – Buffy Sainte Marie
11. Days of Our Lives / Who Wants to Live... Queen
12. China / Silent All These Years – Tori Amos
13. Butterfly – Lloyd Cole
14. Walking in Memphis / Silver Thunderbird – Marc Cohn
15. On Every Street / Fade to Black – Dire Straits

O! a płytę Dire Straits to kupiłem w Concerto w Amsterdamie. Tak to się zamyka. Bo dziś na zdjęciach Amsterdam. Z 24 i 25 marca tego roku. Piękny i słoneczny. Na dodatek smaczny. Miało już nie być o jedzeniu!
Muzyka. Jeśli ktoś nie ma jeszcze ulubionej płyty na Wielkanoc, to polecam jak zwykle „Pasję miłości” Beaty Bednarz. Nic się nie starzeje... Od tego roku także „Dekalog”. Nowe wydawnictwo Polskiego Radia. Szefem całości jest Marcin Pospieszalski, a utwór „O DIO TI CERO” w wykonaniu Andrzeja Lamperta – zjawisko! Nie mogę dziś przestać słuchać...
W zabieganiu przedświątecznym polecam jednak głosowanie na Listę Trójki i Polski Top Wszech Czasów.

Deszczowa środa... Deszczowa środa... Deszczowa środa... Deszczowa środa...
Deszczowa środa... Deszczowa środa... Deszczowa środa... Deszczowa środa...
Deszczowa środa... Deszczowa środa... Deszczowa środa... Deszczowa środa...
Deszczowa środa... Deszczowa środa... Deszczowa środa... Deszczowa środa...
Deszczowa środa... Deszczowa środa... Deszczowa środa... Deszczowa środa...
Deszczowa środa... Deszczowa środa... Deszczowa środa... Deszczowa środa...
Deszczowa środa... Deszczowa środa... Deszczowa środa... Deszczowa środa...
Deszczowa środa... Deszczowa środa... Deszczowa środa... Deszczowa środa...
Deszczowa środa... Deszczowa środa... Deszczowa środa... Deszczowa środa...

Pozostałe wpisy
» Bread... (2017-12-11, 19:54)
» Grand Canyon... (2017-12-09, 19:54)
» Broken Wings... (2017-12-07, 18:25)
» Barbórka... (2017-12-04, 19:54)
» Na rudo... (2017-12-02, 19:54)
» Hoover Dam... (2017-11-30, 19:54)
» Nasza klasa... (2017-11-27, 19:54)
» czarny piątek... (2017-11-24, 19:54)
» Indyk... (2017-11-23, 19:54)
» Pierwszy śnieg... (2017-11-20, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN