Zatrwian...

Marek | Blog Marka | 2015-07-09, 19:54

Jakoś zawsze mi się wydawało, że zatrwian to już jesień. Zawsze kupowałem go we wrześniu, żeby postał u mnie w wazonie do wiosny. Ładnie się zasusza. Fioletowy najpiękniej... Kiedy kilka dni temu zobaczyłem go na bazarku, wpadłem w panikę. Jak to, już jesień? Ale poczytałem i trochę mnie uspokoiło. Kwitnie od czerwca do późnej jesieni. Rok temu przespałem. Teraz już go mam. Dziś dokupiłem jeszcze następne bukiety...




Znaczy można powiedzieć, że już jestem przygotowany do jesieni? Nie, nie, nie! I oby przyszła jak najpóźniej. Lubię lato. Zwłaszcza takie, jak dzisiaj. Trochę ponad 20 stopni. Cały dzień się zanosiło na deszcz, a zaczęło padać, kiedy już wracałem do domu, po Tonacji Trójki XXL. Umyło samochód. Jest pozytywnie. UWAGA! Jutro następna sesja fotograficzna. Zdjęcie na okładkę książki to pilna sprawa. Obawiam się najgorszego… Będę dawał znaki. W końcu w sobotę już coś będę wiedział. Jeśli znowu się nie uda, zbiegnę do Australii.
Muzyka na dziś: Chicago! Wybrałem jeden z zestawów „greatest hits”. Jak to gra! Trąbki, pompki i organy. No i głos Petera Cetery. Coś mi się wydaje, że przez całe lato będę przypominał te przeboje w Radiu Kalifornia. Jest w czym wybierać…
Zdjęcia na dziś: niezwykła, krótka sesja w drodze powrotnej z Cradle Mountain do Hobart. 1 sierpnia 2014 roku. Słońce zachodziło tak pięknie, że zatrzymaliśmy się gdzieś po drodze. Na kawę. A ja za aparacik i już to mamy. Lubię takie niespodzianki.
Wino na dziś: The Colonial Estate In Exile 2011 Barossa Valley Shiraz Cabernet, South Australia. W bardzo masywnej butelce…
Wakacje. Wyjechali także Słuchacze, którzy głosują. Może będą zmiany, zmiany, zmiany (3 razy!). Poproszę o głosy na Listę. I koniecznie proszę sprawdzić w necie, jak Lionel Richie „robił historię” w Glastonburry. „Dancing On The Ceiling”. Wersję płytową zagram jutro w elpetrójce…

Zatrwian... Zatrwian... Zatrwian... Zatrwian...
Zatrwian... Zatrwian... Zatrwian... Zatrwian...
Zatrwian... Zatrwian... Zatrwian... Zatrwian...
Zatrwian... Zatrwian... Zatrwian... Zatrwian...
Zatrwian... Zatrwian... Zatrwian... Zatrwian...

Pozostałe wpisy
» Pierwszy śnieg... (2017-11-20, 19:54)
» Alone... (2017-11-18, 20:22)
» Liście zabrał wiatr... (2017-11-16, 19:54)
» Monument Valley... (2017-11-13, 19:54)
» Do 3 razy... (2017-11-11, 19:54)
» Dzień Jeża... (2017-11-10, 19:54)
» Po drodze... (2017-11-04, 19:54)
» Freedom... (2017-11-02, 19:54)
» Widokówki... (2017-10-30, 19:54)
» Zapatrzenie... (2017-10-28, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN