Mielone...

Marek | Blog Marka | 2014-03-10, 19:54

Czyli moja specjalność kuchni. Niezbyt wyszukana, przyznaję. Wszystko się wzięło z pamięci. Mój Tato nie żyje już ponad 20 lat, a ja ciągle pamiętam smak mielonych, jakie przyrządzał. Były zjawiskowe... Wyglądały, jak karminadle z filmu "Sól ziemi czarnej". Nie nauczyłem się ich robić. Nie było potrzeby. Tata był zawsze. Jakieś 10 lat temu postanowiłem, że już czas nauczyć się robić kotlety mielone. Jak pomyślał, tak zrobił...




Moje są zupełnie inne. Zaczynałem od mieszanki cielęciny i indyka. Mikołaj mówi: "Wujaszku, jak możesz, Twój Tato przewraca się w grobie!". Teraz już doszedłem do wołowiny i wieprzowiny. Do mięsa (pół kilograma) dodaję dwa jajka, dwie kajzerki namoczone wcześniej w mleku, dużą cebulę usmażoną z pieczarkami (w sezonie - kurki!), dużo natki pietruszki i przyprawy (sól, pieprz, kilka kropli sosu sojowo-grzybowego i odrobina sosu chili słodko-pikantnego). Z tej porcji wychodzi około 20 kotletów. Za każdym razem smakują trochę inaczej, bo przyprawy dodaję na wyczucie. Gunia i Pirat mówili, że te w Sydney były świetne. Może nie chcieli mi robić przykrości? Ale kotlety zniknęły, więc chyba jednak się udały. Był marzec 2007 roku. Siedem lat temu. Piraccy mieszkali jeszcze wtedy w Sydney. Teraz żyją w Hobart. Zdjęcia kwiatostanów na Myra Road są bez poprawek! Czasami z lampą. Lało jak z cebra, tam też tak bywa... (lubię wielokropki!)
Muzyka na dziś: niby słucham "Crucible - The Songs Of Hunters & Collectors", ale ciągle wracam do jednej piosenki. Birds Of Tokyo "Talking To A Stranger". Złapało mnie... Tak lubię!
Wino na dziś: OK, niech będzie Chardonnay do tych mielonych. Peninsula Chardonnay 2010, Paringa Estate, Victoria, Australia.
PS: moja druga specjalność w kuchni, to "inny rosół". Z grzybami suszonymi... Wrócimy do tematu.

Mielone...Mielone...Mielone...Mielone...
Mielone...Mielone...Mielone...Mielone...
Mielone...Mielone...Mielone...Mielone...
Mielone...Mielone...Mielone...Mielone...
Mielone...Mielone...Mielone...Mielone...
Mielone...Mielone...Mielone...Mielone...
Mielone...Mielone...Mielone...Mielone...
Mielone...Mielone...Mielone...Mielone...
Mielone...

Pozostałe wpisy
» Pan Zbyszek... (2017-05-22, 19:54)
» Porcelana... (2017-05-18, 19:54)
» Rabarbarowy... (2017-05-15, 19:54)
» Dzień otwarty... (2017-05-13, 19:54)
» Maślaki... (2017-05-11, 19:54)
» Biathlon... (2017-05-10, 19:54)
» Wyjątkowo zimny maj... (2017-05-04, 20:20)
» Majówka... (2017-05-01, 19:54)
» Przedostatnie... (2017-04-29, 19:54)
» Wyrwane kartki... (2017-04-24, 20:20)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN