Discorama...

Marek | Blog Marka | 2020-01-28, 19:54

Sobotni Klub Płytowy. Znaczy dziś będzie "parada wspomnień". Taką audycję prezentowałem w Radiu Łódź. Mniej więcej 40 lat temu. Co dwa tygodnie, na zmianę z Małgosią Kamińską. Ależ to była frajda! Mieć autorską audycję w radiu. Marzenia trzeba spełniać. Nie zawsze jest łatwo, ale nikt tego nie obiecywał. Byłem w "7 niebie". Prezentowałem w tym programie ulubione płyty. Sygnał "wyciąłem" z piosenki Bee Gees z albumu "Spirits Having Flown"...




26 stycznia 1980 roku w Discoramie zagrałem Kiss „Dynasty”. Były takie czasy... Chyba głównie dla „I Was Made For Loving You”. Żużel... Ale zaraz potem przyszła pora na prezentację klasyków: “Journey Through The Secret Life of Plants” – Stevie Wonder, „A Trick of the Tail” - Genesis, „The Long Run” – Eagles, “Sorcerer” – Tangerine Dream, “Night Owl” – Gerry Rafferty. Z każdej półki... Wszystkie te płyty najpierw trzeba było przegrać z winyli na taśmę magnetofonową. W dzienniku napisałem: „Beata się załamała”. Beata – Mama Krystiana Hanke, pracowała wtedy w radiowej taśmotece i to od Beaty musiałem wytargować BASFy na przegranie płyt. Zawsze się udawało... Czy wspominałem już tutaj o „Klubie Łasucha – Korylek”? Może kiedyś wrócę do tematu. Parada wspomnień...

Top 15 (26 stycznia 1980)

1. Send One Your Love – Stevie Wonder
2. Babe – Styx
3. Another Brick in the Wall – Pink Floyd
4. No More Tears – Barbra Streisand & Donna Summer
5. Jane – Jefferson Starship
6. Spirits Having Flown – Bee Gees
7. You’re Only Lonely – John David Souther
8. Sara – Fleetwood Mac
9. Can’t Let Go – Earth Wind & Fire
10. Escape (Pina Colada Song) – Rupert Holmes
11. I Hear You Now – Jon & Vangelis
12. Rock With You – Michael Jackson
13. This Is It – Kenny Loggins (--)
14. Deja Vu – Dionne Warwick (--)
15. The Long Run – Eagles (--)

Z tym, że piosenka w wykonaniu Dionne miała według mnie tytuł “danger who”. Tak usłyszałem w American Top 40. 40 lat temu... A wszystkie piosenki nadal piękne, do zagrania dziś. W Łodzi „już grali” „Saturday Night Fever” (Kino „Bałtyk” 6 lutego, seans nocny o 21.15). Niedzielę 27 stycznia spędziłem w Szadku. Cały dzień sypał śnieg. „Jak ja się wydostanę stad do Łodzi?”.

„Nie mów nigdy kocham
Jeśli to nie jest prawdą
Bo ja buduję cały świat
Który zaraz się zawali
Nie śmiej się ze mnie
Przymierzaj każde słowo...”

Tak, to musiała być miłość. Kochliwy byłem sentymentalnie będąc dwudziestolatkiem plus...
Jak to dobrze, że pisałem dziennik. Ocalić od zapomnienia.
Zdjęcia z Ayers Rock Resort – 21 i 22 października 2016.

Discorama...Discorama...Discorama...Discorama...
Discorama...Discorama...Discorama...Discorama...
Discorama...Discorama...Discorama...Discorama...
Discorama...Discorama...Discorama...Discorama...
Discorama...Discorama...Discorama...Discorama...
Discorama...Discorama...Discorama...Discorama...

Pozostałe wpisy
» Kwarantanna... (2020-03-28, 19:54)
» Przetrwać... (2020-03-26, 19:54)
» 24.03.1954... (2020-03-24, 19:54)
» Ostatni brzeg... (2020-03-23, 19:54)
» Zapasy... (2020-03-21, 19:54)
» Zostańmy w domu... (2020-03-19, 19:54)
» Epidemia strachu... (2020-03-17, 19:54)
» Anna już tu nie mieszka... (2020-03-09, 19:54)
» W słońcu i we mgle... (2020-03-07, 19:54)
» Na śniegu... (2020-03-05, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN