Wonder...

Marek | Blog Marka | 2019-05-27, 19:54

27 maja 1989 roku była sobota. 379 notowanie Listy Trójki poprowadził Grzegorz Miecugow, bo ja się wybrałem na koncert Steviego Wondera. Stadion Dziesięciolecia, tak były takie czasy... W piątek poprowadziłem "wzrockową", a potem pojechałem do Hotelu Victoria na konferencję prasową z Wonderem. Szczęśliwie zaczęła się nie o 18, a o 19. Zdążyłem. Zadałem nawet jedno pytanie... Konferencja trwała 45 minut.




Sobota, robota. Notowanie zamknięte tuż po 19. Z radia wyszedłem o 19.15, na stadionie byłem o 19.35. Koncert zaczął się o 20.15. Było jeszcze widno... Najlepsze „kawałki”. Zapisałem, że „Free”, „Part Time Lover”, „I Jast Called...”, „That Girl”, „Another Star”... Koncert się skończył o 22.50. Pojechałem na Myśliwiecką, żeby powiedzieć przez radio jak było. Nocną audycję „Zapraszamy do Trójki” prowadził Janusz Kosiński. W domu byłem po północy, nie mogłem zasnąć. Stevie Wonder był na koncercie w Warszawie! Tydzień przed 4 czerwca... Na 1 miejscu Listy Trójki była tego dnia piosenka „Kochać inaczej” DeMono. A moja prywatna lista wyglądała tak:

1. It’s Only Love – Simply Red
2. Shouting Stage – Joan Armatrading
3. For All These Years – Tanita Tikaram
4. Back of My Mind – Christopher4 Cross
5. Like The Way I Do – Melissa Etheridge
6. Nothing Has Been Proved – Dusty Springfield
7. Hands On Me – Sinead O’Connor
8. Any Love – Luther Vandross
9. If You Don’t Know Me By Now – Simply Red
10. Just Because / Good Love – Anita Baker
11. Twist in My Sobriety – Tanita Tikaram
12. The Camera Never Lies – Michael Franks
13. Like a Prayer – Madonna
14. You Got It / She’s a Mystery Girl – Roy Orbison
15. Love Light – Barbra Streisand
16. More / Enough – Simply Red
17. Bodyguard – Bee Gees
18. With Each Beat of My Heart – Stevie Wonder
19. Circle – Edie Brickell
20. Wind Beneath My Wings – Bette Midler
21. Lullaby – The Cure
22. After All – Cher & Peter Cetera
23. City Streets – Carole King
24. New World – Karla Bonoff
25. Satisfied – Richard Marx
26. Cathedral Song – Tanita Tikaram
27. Fergus Sings the Blues – Deacon Blue
28. Real Love – Jody Watley
29. 19 Forever – Joe Jackson
30. Rooms on Fire / Two Kinds of Love – Stevie Nicks

A w poczekalni miałem zapisane dwie nowe piosenki Wondera: “Why” i „Good Light”. Do dziś nie wiem, czy je kiedyś nagrał? Na koncercie pewnie je zapowiadał, jako nowości...
A dziś rano „do południa” otworzyłem piosenką „It’s Only Love”. Przypadkiem? Tak. Lubię takie zbiegi okoliczności.
Album na dziś: Stevie Wonder „Natural Wonder” (1995). Fragmenty koncertów nagranych w Osace i Tel Avivie. Świetny zestaw, a Stevie był w genialnej formie. Przyznaję, nie słuchałem tego albumu od ponad 20 lat. Lata umykają jak miesiące. Miesiące jak tygodnie...
PS: za tydzień o tej porze będę w Amsterdamie na koncercie The Eagles.

Wonder... Wonder... Wonder... Wonder...
Wonder... Wonder... Wonder... Wonder...
Wonder... Wonder... Wonder... Wonder...
Wonder... Wonder... Wonder... Wonder...
Wonder... Wonder... Wonder... Wonder...
Wonder... Wonder... Wonder... Wonder...

Pozostałe wpisy
» Zachodźże słoneczko... (2019-11-12, 19:54)
» Strefa ciszy... (2019-11-09, 19:54)
» Dom Gaudiego... (2019-11-07, 19:54)
» Nad wodą... (2019-11-05, 19:54)
» Wszędzie dobrze... (2019-11-04, 19:54)
» Barcelona... (2019-10-28, 19:54)
» Uluru... (2019-10-26, 19:54)
» Zmierzch... (2019-10-24, 19:54)
» Świtem bladym... (2019-10-21, 19:54)
» Leniwa niedziela... (2019-10-20, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN