Mario Biondi...

Marek | Blog Marka | 2016-03-10, 19:54

Zwany dalej Mariuszem. Tak fani na Niego krzyczeli podczas koncertu, daję słowo! Świetny był koncert. Mario w bardzo dobrej formie, muzycy z zespołu też. Trafostacja ma atmosferę. Wypełniona była po brzegi. Zaliczyliśmy nadkomplet. Było odświętnie... Półtorej godziny minęło, jak jedna chwila. Lubię takie małe koncerty z dobrą publicznością i wspaniałą atmosterą. Ale poza tym Dzień Kobiet miałem bardzo intensywny...




Lot do Szczecina bardzo przyjemnie. W hotelu byłem jakoś koło 15. „Do 17 mam czas dla siebie”. No to obiad, bo potem już nie będzie okazji i ochoty. Trema, jak zawsze mnie zżera. Ale na obiad polędwiczka wieprzowa z sosie serowym z młodymi ziemniakami była pycha… Do tego dwa łyki pszenicznego piwa. No i spacer. Potem spotkanie w Empiku. O 18. Wcześniej wywiad dla gazety. Kiedy o 18 wyszedłem na spotkanie z ludzkością to nie mogłem uwierzyć, że Australia ma aż tylu fanów. Ciżba ludzka. Pani powiedziała, że pobiliśmy rekord frekwencji. Pobiliśmy Behemotha. To jest coś! Podpisywałem książkę do 19.30. Potem szybko do hotelu na pięć minut. W Trafostacji byliśmy tuż przed 20. I dobrze, nie było czasu się bać. Tuż po 20 zapowiedź i KONCERT! Sama radość. Szkoda, że Mario nie zaśpiewał prawie nic po włosku. Może następnym razem? Miło patrzeć na Artystów, którzy są zadowoleni. To było widać… Po koncercie, ostatnia piosenka „This Is What You Are”, Mario cierpliwie podpisywał płyty „Sun”. Ja cierpliwie te same płyty i książki. Po 22 miałem ochotę już tylko na sen. Przyszedł nagle… Rankiem, po śniadaniu na spacer i kawę. I zdjęcia… No właśnie, dziś w albumie zdjęcia ze Szczecina. 8 i 9 marca.
Muzyka na dziś: Maria Mena „Growing Pains”. Norwegia… Piękna dziewczyna, ładna płyta. Ulubiona piosenka? Na dziś jest to „Leaving You”. Jakaś taka piękna tęsknota jest w tym utworze…
Wino na dziś: Rotllan Torra (Garnacha 50%, Mazuelo 25%, Cabernet Sauvignon 25%) Reserva 2009. Hiszpania. Przywiezione z Barcelony rok temu. Pyszne. Dlaczego kupiłem tylko jedną butelkę?
PS: kto za rok wystąpi w Trafostacji? Sylwestrowi zadałem zadanie nie do wykonania. Gino Vannelli…

Mario Biondi... Mario Biondi... Mario Biondi... Mario Biondi...
Mario Biondi... Mario Biondi... Mario Biondi... Mario Biondi...
Mario Biondi... Mario Biondi... Mario Biondi... Mario Biondi...
Mario Biondi... Mario Biondi... Mario Biondi... Mario Biondi...
Mario Biondi... Mario Biondi... Mario Biondi... Mario Biondi...
Mario Biondi... Mario Biondi... Mario Biondi... Mario Biondi...
Mario Biondi... Mario Biondi... Mario Biondi... Mario Biondi...
Mario Biondi... Mario Biondi... Mario Biondi... Mario Biondi...
Mario Biondi... Mario Biondi... Mario Biondi... Mario Biondi...

Pozostałe wpisy
» Eliane Elias... (2017-04-22, 20:20)
» Biblioteka... (2017-04-20, 19:54)
» Stolica Australii... (2017-04-18, 20:20)
» Wielki Piątek... (2017-04-14, 19:54)
» Trzy tygodnie temu... (2017-04-13, 20:02)
» Deszczowa środa... (2017-04-12, 19:54)
» Zalatany... (2017-04-10, 19:54)
» Pięć razy śledź... (2017-04-03, 19:54)
» 55 (2017-04-01, 20:20)
» Sting, hiacynty i storczyki... (2017-03-29, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN