Piątek...

Marek | Blog Marka | 2015-07-31, 19:54

Wczoraj nie dałem rady. Pogrzeb Wojtka mocno mnie przygiął, choć był piękny. Jeśli pogrzeb może byc piękny? Spotykamy się już prawie wyłączniie na takich uroczystościach. Smutne... Na dodatek oczy mam niestety w mokrym miejscu. Widziałem, że nie tylko ja. I chyba dlatego nie miałem wczoraj niczego do napisania. Dziś też jest dzień... Iść do przodu. Poszedłem więc rano trasę nad kanałkiem. Uliczką George'a Harrisona.



Dziesięć tysięcy kroków dziennie. Staram się jak mogę. A kiedy nie mogę, to też się staram. Piątki są niezłe. Dużo chodzę, dziś będzie jakieś trzynaście tysięcy. Wpis na blogu w piątek, to rzadkość. Chyba, że jestem w podróży, wtedy może się zdarzyć. Rok temu byłem w Hobart. I stąd te zdjęcia. Niewykluczone, że większość premierowa. Opossum Bay, czyli Hobart widziane jakby z innej strony. Przypominam, że koniec lipca, to tam zima. Zielona…

Bazarek Top 5

1. czereśnie czarne (2)
2. kurki (1)
3. pomidory malinowe ( 3)
4. maliny (nowość)
5. morele (nowość)

Kurki po tygodniu spadają? Bo jakieś takie nie takie. Końcówka czereśni. Malinowe nigdy nie będą niżej. W poczekalni renklody i pierwsze jabłka. Takie czerwone. Papierówki jakieś bez smaku. Może na razie? Innych grzybów, niż kurki brak. Dojmujący…

Muzyka na dziś: znowu ABC, bo przesyłka z Łodzi dotarła. Ależ to frajda! Niektórych piosenek nie słyszałem od 45 lat. Jak to możliwe? Bo nigdy nie miałem płyt grupy wydanych w NRD i Czechosłowacji. Fanów big bitu odsyłam na stronę wydawcy: Kameleon Records.
Wino na dziś: Quarisa Johnny Q. 2013 Chardonnay, South Australia…
No właśnie, Australia napisana! Znaczy teksty już są. Teraz będzie robota z ostateczną selekcją zdjęć, kolejnością w albumie i takie tam. Samo przyjemne…
PS: dziś jest pełnia, ponoć wszystko się spełnia.

Piątek...Piątek...Piątek...Piątek...
Piątek...Piątek...Piątek...Piątek...
Piątek...Piątek...Piątek...Piątek...
Piątek...Piątek...Piątek...Piątek...
Piątek...Piątek...Piątek...Piątek...
Piątek...Piątek...Piątek...Piątek...
Piątek...Piątek...Piątek...Piątek...
Piątek...Piątek...Piątek...Piątek...
Piątek...Piątek...Piątek...Piątek...

Pozostałe wpisy
» Pierwszy śnieg... (2017-11-20, 19:54)
» Alone... (2017-11-18, 20:22)
» Liście zabrał wiatr... (2017-11-16, 19:54)
» Monument Valley... (2017-11-13, 19:54)
» Do 3 razy... (2017-11-11, 19:54)
» Dzień Jeża... (2017-11-10, 19:54)
» Po drodze... (2017-11-04, 19:54)
» Freedom... (2017-11-02, 19:54)
» Widokówki... (2017-10-30, 19:54)
» Zapatrzenie... (2017-10-28, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN