Cesna...

Marek | Blog Marka | 2014-07-27, 11:11

Wygląda na to, że Cesna jest bezpieczna. Polecieliśmy dziś na południe wyspy. Tam, gdzie nie da się dojechać. Southwest National Park. Tam, gdzie rosną prawdopodobniej najwyższe drzewa na świecie. Tam, gdzie być może ostały się tasmańskie tygrysy. Jeśli nie tam, to znaczy, że ich nie ma. Wyginęły, jak diabeł tasmański. Prawie. Choruje i naukowcy są bezsilni...




Jakoś mi dziś nie idzie z komputerem. Poddaje się. No trudno... Zdjęcia wrzucone. Wino na dziś: Oyter Bay Chardonnay 2013, Marlborough, New Zealand. Pozdrowienia z końca świata...

Cesna...Cesna...Cesna...Cesna...
Cesna...Cesna...Cesna...Cesna...
Cesna...Cesna...Cesna...Cesna...
Cesna...Cesna...Cesna...Cesna...
Cesna...Cesna...Cesna...Cesna...
Cesna...Cesna...Cesna...Cesna...
Cesna...Cesna...Cesna...Cesna...
Cesna...Cesna...Cesna...Cesna...
Cesna...Cesna...Cesna...Cesna...

Pozostałe wpisy
» Wyrwane kartki... (2017-04-24, 20:20)
» Eliane Elias... (2017-04-22, 20:20)
» Biblioteka... (2017-04-20, 19:54)
» Stolica Australii... (2017-04-18, 20:20)
» Wielki Piątek... (2017-04-14, 19:54)
» Trzy tygodnie temu... (2017-04-13, 20:02)
» Deszczowa środa... (2017-04-12, 19:54)
» Zalatany... (2017-04-10, 19:54)
» Pięć razy śledź... (2017-04-03, 19:54)
» 55 (2017-04-01, 20:20)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN