Cesna...

Marek | Blog Marka | 2014-07-27, 11:11

Wygląda na to, że Cesna jest bezpieczna. Polecieliśmy dziś na południe wyspy. Tam, gdzie nie da się dojechać. Southwest National Park. Tam, gdzie rosną prawdopodobniej najwyższe drzewa na świecie. Tam, gdzie być może ostały się tasmańskie tygrysy. Jeśli nie tam, to znaczy, że ich nie ma. Wyginęły, jak diabeł tasmański. Prawie. Choruje i naukowcy są bezsilni...




Jakoś mi dziś nie idzie z komputerem. Poddaje się. No trudno... Zdjęcia wrzucone. Wino na dziś: Oyter Bay Chardonnay 2013, Marlborough, New Zealand. Pozdrowienia z końca świata...

Cesna...Cesna...Cesna...Cesna...
Cesna...Cesna...Cesna...Cesna...
Cesna...Cesna...Cesna...Cesna...
Cesna...Cesna...Cesna...Cesna...
Cesna...Cesna...Cesna...Cesna...
Cesna...Cesna...Cesna...Cesna...
Cesna...Cesna...Cesna...Cesna...
Cesna...Cesna...Cesna...Cesna...
Cesna...Cesna...Cesna...Cesna...

Pozostałe wpisy
» Światło... (2017-10-20, 03:33)
» Downtown... (2017-10-18, 05:05)
» Deszczowa pułapka... (2017-10-15, 19:54)
» Ringo... (2017-10-14, 08:28)
» Miasto, które nigdy nie zasypia... (2017-10-13, 07:57)
» Powrót do Vegas... (2017-10-12, 07:07)
» Page... (2017-10-10, 06:46)
» W drodze... (2017-10-09, 22:22)
» Ogród Bogów... (2017-10-08, 05:55)
» Colorado... (2017-10-07, 05:55)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN