Powrót...

Marek | Blog Marka | 2011-01-27, 18:23

Kiedy we wtorek rano otworzyłem komputer zmroziła mnie wiadomość od Maćka, mojego bratanka. Napisał, że Ewa miała wypadek samochodowy. Była w stanie krytycznym, ale wierzyłem w to, że jest młoda, silna. Że da radę... Przede mną było dwadzieścia kilka godzin podróży do Polski. Na każdym lotnisku otwierałem pocztę. Nie było wiadomości z kraju... To była dobra wiadomość. Wczoraj po wylądowaniu w Warszawie zadzwoniłem do Maćka. Płakał. Już wiedziałem, co to znaczy. Nie ma Ewy. W takich chwilach lepiej pomilczeć...

Pozostałe wpisy
» Covid... (2022-08-13, 19:54)
» Chodzenie w Izerach... (2022-08-11, 19:54)
» Jak ten czas... (2022-08-10, 19:54)
» Sezon trwa... (2022-08-04, 19:54)
» A na plaży... (2022-08-02, 19:54)
» Bang & 0... (2022-07-30, 19:54)
» Misiu Impossible 2 (2022-07-26, 19:54)
» 4 koty... (2022-07-23, 19:54)
» Park Guell... (2022-07-21, 19:54)
» Pojutrze... (2022-07-19, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN