Australia...
Znowu dziś zobaczę ten film! Który raz? Setny raz... Lubię oglądać filmy, które widziałem, ale ten jest szczególny. Byłem w miejscach, w których był kręcony. Znowu śni mi się Australia. Czy to coś znaczy PanieDoctorze? Słuchacze dziś rano napisali: "Panie Marku, lecimy do Australii! Trochę pod wpływem "Australijczyka". Czy może być lepsza recenzja książki? Też bym poleciał, ale na razie zobaczę film. Proszę pamiętać, że Jacek Koman gra Ivana...
I to jak gra! Zdjęcia w dzisiejszym albumie są z sierpnia 2014 roku. Wtedy byłem tam drugi raz. Pierwszy raz w 2009 roku. Prawie tuż po nakręceniu tego obrazu. Chwilami wydawało mi się, że zaraz zobaczę aktorów. Nicole Kidman mieszkała w El Questro. Tak, pisałem już o tym. I ciągle marzy mi się kilka nocy w The Homestead. Zdjęcia zrobione telefonem, znaczy ajfonem. Ze strachu, że nie zabrałem z Hobart ładowarki i być może będę mógł robić zdjęcia tylko tak. Wszystko skończyło się dobrze i aparacik działał, ale starałem się robić wszędzie kilka ujęć także tą nowoczesnością. No i są. Chyba nawet bardziej słoneczne i kolorowe. A muzyka do tego obrazu? Jakoś dziś mi pasuje Ella Fitzgerald ze smyczkami. Odrobina luksusu. Delikatesy.
PS: jest nowy single TOTO "Spanish Sea". Zapraszam do sobotniej Markomanii... Jest nowy Nowy Rok!























Pozostałe wpisy
» Adelajda po latach... (2026-03-12, 19:54)
» Kangaroo Island... (2026-03-10, 19:54)
» Młoda kapusta... (2026-03-07, 19:54)
» Wave Rock... (2026-03-03, 19:54)
» Dwie plaże w Adelajdzie... (2026-02-28, 19:54)
» Kolorowe życie... (2026-02-26, 19:54)
» Słone jeziora... (2026-02-24, 19:54)
» Podróż w czasie... (2026-02-21, 19:54)
» Parada słoni... (2026-02-19, 19:54)
» Zacznijmy od Pinnacles... (2026-02-17, 19:54)
