Ostre słońce...

Marek | Moja prywatna lista | 2022-01-22, 19:54

22.01.22...Przyjemne 14 tysięcy kroków w mieście ze słońcem. Lubię takie zimowe słońce, choć za kierownicą zwykle oślepia... Na zdjęciach przypominam jesienne słońce zza chmur w Hobart na Tasmanii. Był 6 marca 2014 roku. Przedostatni raz? Lubię pospacerować po Hobart. Znaczy zawsze lubiłem... A na obrazkach same ładne wspomnienia. Fish Frenzy, kielich Chardonnay. Kolorowo...
(Dalej…)

To jest mój sen...

Marek | Blog Marka | 2022-01-20, 19:54

Lubię śnić w kolorze. Najchętniej, żeby było bardzo intensywnie... Kolorowe sny są niesamowite. Jakby trochę przerysowane... Zawsze wiem, że to sen i że mam możliwość wrócić do rzeczywistości. Ale nie chcę! No chyba że mam kłopoty z samochodem. Takie sny zawsze chcę przerwać. Na szczęście jak dotąd udaje mi się wrócić w odpowiednim momencie. Tuż przed niewiadomym... Eukaliptus tak kwitnie. Nie był przeze mnie sztucznie barwiony.
(Dalej…)

AO...

Marek | Blog Marka | 2022-01-18, 19:54

I ja tam byłem! Styczeń 2011 roku. Słońce bez końca, jak to latem... Zdjęcia strzelone dwa dni przed Australia Day. Ciżba ludzka i jakoś nikomu to nie przeszkadzało. Bardzo lubię posiedzieć na Federation Square. Zwłaszcza podczas Australian Open. Wszystko widać na wielkim ekranie. Jakieś pół kilometra od Rod Laver Arena. A w przerwie na lunch zawsze mogę wypić piwo, a na przegryzkę zjeść wedges. Uwielbiam...
(Dalej…)

Niebo było różowe...

Marek | Moja prywatna lista | 2022-01-15, 19:54

Zima w Australii... Zdjęcia z 5 sierpnia 2014 roku. Down Under, czyli do góry nogami.Tak jakoś pomyślałem, żeby choć na chwilę przenieść się na Tasmanię. Lecimy? Na razie się nie da, ale zawsze można powspominać. Jeden dzień od nocy do nocy. Cztery pory roku w dwadzieścia godzin. Już kiedyś tutaj napisałem, że w Australii zima jest zielona. Czasem jednak szaroróżowa...
(Dalej…)

Pies z kulawą nogą...

Marek | Blog Marka | 2022-01-13, 19:54

Ja tylko przypomnę, że głosowanie na Listę Piosenek 357 trwa do piątku w samo południe. Oddanie głosów trwa minutę, może dwie, a radość słuchania całe 3 godziny. Namówiłem? Znowu się nie udało się... Na zdjęciach w dzisiejszym albumie Yellowstone National Park. Był 16 sierpnia 2008 roku. Ładny dzień w okolicach gejzera Old Faithful, który ma zjawiskowe erupcje co godzinę z wąsem... Kto by nie chciał tego zobaczyć?
(Dalej…)

Yellowstone...

Marek | Blog Marka | 2022-01-11, 19:54

Nie wiem, nie wiem, nie wiem... wiem! Yellowstone to jeden z moich lubionych parków narodowych w Stanach Zjednoczonych. Lubię tam wracać, choćby na zdjęciach. Wprawdzie dopadła mnie wtedy rwa kulszowa albo coś w podobie, ale już prawie o tym nie pamiętam. Widoki i miejsca były najważniejsze. Proszę, niech mi się przyśnią... Ostatniej nocy śnił mi się top nagrań grupy Queen. Też ładnie.
(Dalej…)

Bowie 75...

Marek | Moja prywatna lista | 2022-01-08, 19:54

Gdyby żył... Jak dobrze, że jest Jego muzyka. Wczoraj ukazał się zestaw "Toy (Toy:Box)", to moja płyta na dziś. Koniecznie proszę posłuchać, bo warto. Na zdjęciach Yellowstone z sierpnia 2008 roku. Na cztery lata przed 2012... Dziś patrzę na te zdjęcia inaczej. Są jak ze snu, w którym aparat fotograficzny jednak działał. Poproszę, żeby jutro było słoneczne... Mój telefon pokazuje, że tak będzie!
(Dalej…)

Wzrusz...

Marek | Blog Marka | 2022-01-06, 19:54

Zdjęcia zachodzącego słońca są zawsze trochę kiczowate, a i tak lubię je robić. Te z dzisiejszego albumu wykonałem 25 sierpnia 2008 roku w pobliżu Boise, Idaho... Ale to była podróż! Wczoraj Radio 357 świętowało rok istnienia. Ale to było świętowanie! Dostałem dużo pięknych listów z tej okazji. Wzruszające słowa od Słuchaczy, dziękuję. A dziś jeszcze tort bezowy, sernik i 3 bochny chleba. Cały zespół zadowolony...
(Dalej…)

Miasto Słonego Jeziora...

Marek | Blog Marka | 2022-01-04, 19:54

Salt Lake City 25 sierpnia 2008. To był piękny dzień... Drzewa na głównej ulicy miasta przypominały mi lato na Michigan Avenue w Chicago. Wspomnienia są prawie zawsze piękne... A sałatka ziemniaczana smakowała jak w Niemczech. Dzisiaj znowu pada deszcz, a kroki zrobić trzeba. Zrobione... "Kieruj się na południe" zagrane. Dzień jak co dzień. Każdy jest inny. "Chwytaj dzień"...
(Dalej…)

2022...

Marek | Moja prywatna lista | 2022-01-02, 19:54

Na Nowy Rok przybywa dnia na barani skok. I tego się trzymam... Znaczy dziś trochę "padam na twarz", ale to po intensywnych dniach radiowych. Najważniejsze, że ładnie grało. Bo muzyka jest najważniejsza. My z 357 - dziękujemy za udział. Do muzyki dorzucam przygarść dobrych życzeń. Niech się spełnią... Zdjęcia z sierpnia 2008 roku. Idaho, Stany Zjednoczone.
(Dalej…)

Jeszcze sen...

Marek | Blog Marka | 2021-12-30, 19:54

Sen pozostał. Wczoraj oglądałem zdjęcia z Salt Lake City z 2008 roku. To się przełożyło na sny kolorowe. Strzelałem zdjęcia, których niestety nie mogę pokazać. Sięgam więc po wspomnienia z podróży do parków narodowych, jakie odwiedziłem jesienią 2008 roku. Było...pięknie. Wtedy wybrałem podróż do Stanów Zjednoczonych, a w Pekinie trwały właśnie Igrzyska Olimpijskie. Coś za coś...
(Dalej…)

Top 2000...

Marek | Blog Marka | 2021-12-28, 19:54

Dwa tysiące utworów wybranych przez słuchaczy - to jest dopiero święto muzyki! NPO Radio 2 w Niderlandach prezentuje ten top od 25 do 31 grudnia. Słucham w wolnych chwilach. Pięknie gra, choć nie wszystkie piosenki mi się podobają. Jak zwykle trudno dyskutować o gustach. Zwłaszcza muzycznych... Jak słuchać? https://www.nporadio2.nl/top2000. Bardzo proszę! Numer jeden w tym zestawieniu wybrzmi tuż przed północą w Sylwestra. 9 godzin później zaczniemy prezentować nasz Top 357...
(Dalej…)

Bird Of Paradise...

Marek | Moja prywatna lista | 2021-12-25, 19:54

Rajski ptak brzmi lepiej niż strelicja, nawet królewska. Kwiat jest niesamowity, pochodzi z Meksyku, a ja widywałem go w Australii. Rośnie tam prawie wszędzie, nawet w ogrodzie przy basenie. Ten z obrazka strzeliłem w parku przy Operze w Sydney. Ta natura jest niezmierna, jak pisał Jeremi Przybora. Oj, tak... Święta, święta. Ostatniej nocy śniło mi się, że przypomniałem w radiu "December Song" w wykonaniu George'a Michaela. I przypomniałem... George zmarł pięć lat temu.
(Dalej…)

Niebo...

Marek | Blog Marka | 2021-12-23, 19:54

1 marca 2020. Wracałem z 44 Biegu Piastów. Zamglone zdjęcia z drogi Jakuszyce - Orle (dzień wcześniej). A niebo nad lotniskiem we Wrocławiu... było jakieś takie dziwne i piękne. Jakby chmury chciały coś powiedzieć... Przecież chmury nie mówią! Tak, ale... może przestrzegały przed tym, co wybuchło kilka dni później? Pamiętam, że na lotnisku byli już podróżujący w maseczkach. Pomyślałem, że to chyba przesada...
(Dalej…)

Zima...

Marek | Blog Marka | 2021-12-21, 19:54

Przyszła dziś o 16.59. Tak sobie wymyśliła... Ale ostatni dzień jesieni był piękny i słoneczny. Tak by mogła wyglądać cała zima... Pobożne życzenia. W Wigilię śnieg zmieni się w deszcz. Jak w piosence Dana Fogelberga "Same Old Lang Syne". Zimowe zdjęcia z lutego 2020. Tuż przed pandemią. Z miejsc ulubionych... Dobra wiadomość? Od jutra dzień będzie dłuższy!
(Dalej…)

Blog...

Marek | Moja prywatna lista | 2021-12-18, 19:54

W 2007 roku dwa razy byłem w Australii. A na blogu zacząłem pisać podczas tej drugiej podróży. Lubię to robić.. Mówiąc dziś o blogu pytałem, czy jest po co publikować zestawy muzyczne prezentowane w radiu. Wygląda na to, że tak. No to tak będzie... Plus zdjęcia. Dobrze, że wtedy robiłem ich za dużo. Teraz się przydają... Dziś ciągle z "najdłuższego dnia tamtego roku" - 18 kwietnia 2007. Sydney i okolice Opery...
(Dalej…)

Darling Harbour...

Marek | Blog Marka | 2021-12-16, 19:54

Port w Sydney. Jedna z atrakcji wielkiego miasta. Piękne miejsce... 18 kwietnia 2007 roku. To był długi dzień. Wspaniały, barwny, smaczny - mango. Najlepsze jakie jadłem. Tak było w Australii... A tutaj? Przedwczoraj minus 3 (odczuwalna minus 7), a dziś plus 7. Organizm odmawia posłuszeństwa. Ale w sumie dobrze, że się ociepliło, bo akurat wyłączyło mi ogrzewanie. Ciepłej wody też brak. Mówi, że tylko 48 godzin. Jak za dawnych lat... A do świąt już tylko tydzień.
(Dalej…)

Z dzwoneczkami...

Marek | Blog Marka | 2021-12-14, 19:54

Carole King śpiewa nową wersję "Last Christmas". Koniec świata! Nie wiem, czy odważę się sięgnąć po to nagranie? Pomyślę o tym jutro... "pora, pora grudniowa, pora kartek świątecznych". Oj, chyba już teraz tylko emalii z choinką, bombką, gwiazdką. Ewentualnie... No i pora piosenek z dzwoneczkami. Bo jak nie teraz to kiedy? Na dziesięć dni przed świętami już trzeba. Pięknie będzie grało, bo to i nowości i klasyka gatunku. Polecam...
(Dalej…)

Blue Mountains...

Marek | Moja prywatna lista | 2021-12-11, 19:54

Znowu jedno z miejsc ulubionych... Niecałe 100 kilometrów od Sydney. Rydze zdrowe, jak rydze. Pyszne z grilla. Chleb kupiony w małej piekarni w Leura smakował jak ten z Szadku w latach 60 ubiegłego wieku. A zdjęcia? Same się robiły, bo to takie miejsce. Kwiecień 2007 roku. Ależ świat był piękny! I jaki jesiennie zielony. Dziś urodziny Davida Gatesa (Bread) - przegapiłem. Nadrobię we wtorek...
(Dalej…)

2 tygodnie i 2 dni...

Marek | Blog Marka | 2021-12-09, 19:54

do Bożego Narodzenia. A ja zapraszam do Sydney. Tam był kwieceń, znaczy jesień... Opera w Sydney zawsze dobrze wygląda. Idealnie się fotografuje. Od 2007 roku dużo się tam zmieniło. Nie ma już Oyster Baru, w którym tak lubiłem posiedzieć z lampką Chardonnay. Dziś lampka Wolf Blass Shiraz Yellow Label... I już tam jestem! A! w Australii zaczął się sezon na mango. Najlepsze na świecie. Pomarzyć dobra rzecz, w czwartkowe popołudnie...
(Dalej…)

Music Was My First Love...

Marek | Blog Marka | 2021-12-07, 19:54

John Miles zmarł w niedzielę. Miał 72 lata... Janos Kobor (wokalista grupy Omega) zmarł wczoraj. Miał 78 lat... Przychodzimy, odchodzimy, tak już jest. Nigdy nie przyzwyczaję się do tego, że muszę o tym powiedzieć w radiu... Powiedziałem. Na zdjęciach Bruny Island i lot nad Tasmanią. To było 18 kwietnia 2007 roku. Deszcz nie pozwolił nam polatać. Wystartowaliśmy, zrobiłem kilka zdjęć i trzeba było lądować. Po deszczu Tasmania była zielona...
(Dalej…)

Nagłe zastępstwo...

Marek | Moja prywatna lista | 2021-12-04, 19:54

... za kolegę z pracy. Tak wyszło. Jak było? Intensywnie. Już prawie nie pamiętałem, jak się jeździ po mieście w piątkowe popołudnie. Źle się jeździ i za długo. Kiedyś na spektaklu "Zimy żal" (chyba?) Janusz Józefowicz w stroju tancerki wybiegł na scenę z dwiema partnerkami, na szyi miał zawieszony napis "nagłe zastępstwo za koleżankę w ciąży". Do dziś pamiętam tę scenę. Majstersztyk! Zdjęcie ze studia 357 - Darek Kawka, dziękuję...
(Dalej…)

Bruny z wody...

Marek | Blog Marka | 2021-12-02, 19:54

To był piękny dzień, 18 kwietnia 2007 roku. Na trzynaście lat przed końcem świata, jaki mieliśmy... Bruny Island, Tasmania. Wsiedliśmy z Gunią do łodzi i... popłynęliśmy! Ja z nowym aparatem fotograficznym. Lumix od wtedy do teraz. Zmieniam go na nowsze modele, bo są coraz lepsze, łatwiejsze w obsłudze. Robią zdjęcia i to najważniejsze... Dzień się zaczął od zachmurzenia, ale potem wyszło słońce. Jak na zamówienie...
(Dalej…)

Jezioro piękne...

Marek | Blog Marka | 2021-11-30, 19:54

Lake St.Clair National Park, Tasmania. 2007 rok... To tam kupiłem sobie wtedy rękawiczki, które noszę do dziś. Można? Można nie kupować przydasiów? Nie można, przydasie też zakupiłem. A teraz się ich pozbywam... Na ostatnich zdjęciach już widać Bruny Island. Będziemy tam za dwa dni. Na niby... Nibylandia? Coś podobnego. Piękna wyspa jak ze snu. Śnić dalekie kraje, bo co mi zostaje?
(Dalej…)

Queenstown...

Marek | Moja prywatna lista | 2021-11-27, 19:05

Tasmania. Rok 2007... Gdzieś między Cradle Mountain i Lake St.Clair. Miasteczko jak z filmu amerykańskiego z lat 60 ubiegłego wieku. Bez pośpiechu, ze starymi samochodami i smacznymi restauracjami... Stek lepszy od ryby. To dla turystów, którzy będą chcieli się tam wybrać, jak już wszystko będzie normalne i bezpieczne. Ale czy tak jeszcze będzie? No to mamy nowy wariant wirusa. Strach się bać...
(Dalej…)

Grajmy sobie w zielone...

Marek | Blog Marka | 2021-11-25, 19:54

W te wszystkie lasy nieskończone... To musi być Tasmania! Rok 2007. To był mój trzeci raz w tym pięknym, niesamowitym miejscu. ABBA dostała nominację do Grammy 2022 za piosenkę "I Still Have Faith In You". W głównej kategorii Record Of the Year. Nie wiem, czy dobrze szukałem, ale to... pierwsza nominacja do tej nagrody dla ABBY! W 1977 roku mieli jedyną nominację do Brit Award. Za "Arrival". Tamtej nagrody nie dostali...
(Dalej…)

Dove Lake...

Marek | Blog Marka | 2021-11-23, 19:54

Tasmania, wyspa jak ze snu... 2007 rok, kwiecień znaczy jesień. Jezioro Dove w parku narodowym Cradle Mountain. W podróży Piraci z Sydney, Dingo z Wiednia i PanMarek z Warszawy. Było pięknie, jak we wspomnieniach. Beztroski świat. I komu to przeszkadzało? Kiedy zaczynam myśleć o tym, co sobie zgotowaliśmy, to jest mi źle, coraz gorzej. Staram się więc wyłączać myślenie. Tylko czasami się udaje...
(Dalej…)

Skończyły się wakacje...

Marek | Moja prywatna lista | 2021-11-20, 19:54

Oj, skończyły. Definitywnie... A na zdjęciach ciągle wspomnienia z Barcelony. Bo było ładnie. Rosół grzybowy ugotowany, SJC21 zamknięta, już się tłoczy, samochód po przeglądzie, w radiu goście: Natalia Kukulska i Andrzej Sikorowski. Lubię rozmawiać o muzyce... Dziś nie zdążyłem w audycji z nową piosenką Marca Lavoine i nowym albumem Alison i Roberta. To widać na mojej liście. To był bardzo intensywny dzień...
(Dalej…)

Miałem sen...

Marek | Blog Marka | 2021-11-18, 19:54

Ciągle jeszcze lubię śnić. Nie tak, jak ostatniej nocy. Jechałem na urodziny kolegi... Ciasto gotowe, zapakowane i pyszne. Najpierw samochód się zbiesił, potem telefon, na końcu aparat fotograficzny. Wiedziałem, że to sen, ale i tak było żal. Na dodatek wszystko się działo w... Szadku. Nie lubię męczących snów. A ten taki był... Dobrych snów! Słucham nowej płyty Filipa Chretien'a! Jak dobrze, że już jest. Zapraszam na sobotnie "Zakamarki"...
(Dalej…)

ewa.ewa...

Marek | Blog Marka | 2021-11-16, 19:54

Wczorajszy koncert Ewy Bem na spotkaniu z okazji premiery płyty "Live" był krótki, ale wzruszający. "Jak to dziewczyna", Ewa jest w świetnej formie! Zwłaszcza "kiedy Ewa się rozśpiewa". Gorzej z dojazdem do klubu i powrotem do domu. "Bo miasto się zawsze blokuje, kiedy nasi grają". I to nie ma znaczenia, że grają na Narodowym, a ja jestem gdzieś w okolicach Pałacu Kultury... Korkuje się i już. Po powrocie do domu odkorkowałem Pinot Grigio. Pyszne...
(Dalej…)

Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN