Szkoło, szkoło...

Marek | Blog Marka | 2016-09-01, 19:54

Zrobiłem sobie małą "marięawarię" komputera i stąd spóźnienie. Jak dobrze, że nie pozbyłem się podręcznego laptoka wyjazdowego. A może to i dobrze, że duży ma awarię, przygotuję się na wyjazdowe wpisy. Będzie problem ze zdjęciami i brudnopisami, ale tylko chwilowy. Wczoraj udało się wrzucić tylko kilka zdjęć i te się wyświetlą...




Szkoła. Lubiłem wracać, bo lubiłem szkołę. Tam zawsze było ciekawie. No i koleżanki, koledzy. Fajnie się było zobaczyć po wakacjach. Ale jednak jeden z moich najgorszych snów to ten, kiedy mam jeszcze jakieś zaległe egzaminy na studiach. Jak dobrze się wtedy obudzić... Kupiłem fioletowy zatrwian. Ugotowałem kompot. Grzyby zniknęły z bazarku. Lista na dziś zamknięta. Pojadę na Myśliwiecka. Poprowadzę...
(dołożone w piątek tuż po południu)

Szkoło, szkoło...Szkoło, szkoło...Szkoło, szkoło...Szkoło, szkoło...
Szkoło, szkoło...Szkoło, szkoło...Szkoło, szkoło...Szkoło, szkoło...

Pozostałe wpisy
» Karpniki... (2021-09-14, 19:54)
» 20 lat później... (2021-09-11, 19:54)
» Mount William... (2021-09-04, 19:54)
» ABBA... (2021-09-02, 19:54)
» Ulena... (2021-08-31, 19:54)
» Zakamarki... (2021-08-28, 19:54)
» Kieruj się... (2021-08-26, 19:54)
» W czasie deszczu... (2021-08-21, 19:54)
» Karkonoski... (2021-08-20, 19:54)
» Szyszka inaczej... (2021-08-19, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN